CO WŁAŚCIWIE STUDIUJĘ?☺

22:03:00

Cześć kochani! Ach, post tego typu piszę tu już drugi raz. Być może ktoś z Was pamięta mój wpis o pielęgniarstwie, który pojawił się rok temu? Tak, minął rok i wiele się zmieniło. Ja sama zmieniłam swoje podejście do życia i obrałam zupełnie inną drogą niż wcześniej planowałam. Mówiąc szczerze, nie wiem co mnie wtedy naszło z tym kierunkiem, chyba po prostu brak pomysłu na siebie. Zamiast słuchać własnego głosu serca, kierowałam się zdaniem innych.. a to nie jest w ogóle w moim stylu. Na szczęście ocknęłam w porę i wybrałam kierunek (prawie) idealny dla mnie. Dlaczego prawie? Chyba sami dobrze wiecie.. Przecież zawsze jest jakieś ale :)


Z językiem angielskim lubiłam się odkąd zaczęłam się go uczyć, czyli mniej więcej od czwartej czy piątej podstawówki. Pewnie zastanawiacie się dlaczego tak późno zaczęłam.. Wtedy zmieniłam szkołę i chcąc nie chcąc, musiałam nadrobić kilka lat nauki angielskiego, ponieważ wcześniej byłam w klasie niemieckiej. Mówiąc szczerze, szybko się z tym uwinęłam.. W prawdzie, na naukę poświęciłam całe wakacje, ale korki kilka razy w tygodniu przyniosły efekty i test sprawdzający moje umiejętności na początku roku nie był dla mnie większym problemem. Zdałam go pozytywnie i dostałam się do tej "lepszej" grupy. Podobnie było w gimnazjum i liceum.. Zawsze miałam pozytywne oceny, a angielski był zdecydowanie moim ulubionym przedmiotem. Obecnie studiuję filologię angielską i powiem szczerze, że lubię ten kierunek. Jak się domyślacie, większość przedmiotów mam wykładanych w języku angielskim, ale nie mam na szczęście większych problemów ze zrozumieniem treści wykładów czy ćwiczeń. Wiadomo, są też przedmioty, które nie do końca lubię, dlatego też pisałam, że to prawie idealny kierunek dla mnie. Nic dziwnego, nie da się każdego zadowolić. Jak chodzi o naukę tych przedmiotów.. Łatwo nie jest, ale jak komuś zależy to wszystko da się zrobić. Nie ma przecież rzeczy niemożliwych. Jestem zdania, że nauka idzie w zależności od naszego nastawienia i zaangażowania. Sama pamiętam ile godzin poświęcałam na naukę matmy w liceum. Pomimo tego, że codziennie traciłam naprawdę sporo czasu, aby cokolwiek zrozumieć, nie szło mi to za dobrze. I do dziś nie wiem co robiłam na profilu z rozszerzoną matmą.. Chociaż po co ja podaje w ogóle jakiś przykład.. Przecież sami dobrze wiecie, że jeśli lubicie dany przedmiot i nie macie z nim problemu, to aż chce Wam się go uczyć. No dobra haha, może przesadziłam. Chodzi mi o to, że z pewnością szybciej i sprawniej pójdzie Wam nauka. Podsumowując! Sama nie wiem w sumie jeszcze kim będę w przyszłości, ale cieszę się, że wybrałam właśnie ten kierunek, bo robię to co lubię i się spełniam. Jeśli macie jakieś pytania odnośnie studiów, to zapraszam do komentowania, chętnie odpowiem. Trzymajcie się kochani i do napisania, buziaki!

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Mnie też rodzina wysyła na pielęgniarstwo, ale tak bardziej w żartach (robię zastrzyki z insuliny mojej prababci). Oczywiście ten zawód nie ogranicza się do robienia zastrzyków i pobierania krwi.
    Od gimnazjum chciałam robić coś z reklamą i pomimo że nie wszystkie przedmioty (mniejszość) mi nie pasują, to i tak myślę, że warto.
    Mój blog
    Mój kanał na Youtube

    OdpowiedzUsuń
  2. Just look at this:
    festyy.com/wue3ID

    OdpowiedzUsuń